top of page
Search

4’# Z powrotem do ZSRR. Nowy bar niedaleko Grodna już czeka na swoich gości

  • Writer: Maria Michalczyk
    Maria Michalczyk
  • Mar 24, 2018
  • 2 min read


Nowo otwarty bar Towarzysz pozwoli poznać tradycyjną białoruską kuchnię oraz poczuć klimat byłego ZSRR. To pierwszy bar w Grodnie o takiej tematyce.


Już na samym początku po przekroczeniu przejścia granicznego między Polską a Białorusią (chodzi o przejście Kuźnica (PL) – Bruzgi (BY)), jadąc główną drogą w stronę Grodna, na początku wsi Korobczycy, nie można ominąć baru Towarzysz, który dzięki swojej nazwie oraz ciekawej symbolice przyciąga zarówno miejscowych, jak i przyjezdnych.


Od razu przy wejściu do baru roznoszą się piosenki kompozytora i piosenkarza Jurija Antonowa, oraz radzieckiej piosenkarki Ałły Pugaczowej. Muzyka, jedzenie, stylizacja wnętrza, obecność gier domino i lotto, a także wiele innych, trafnie dobranych dekoracji potwierdza, że jest to wyjątkowy bar o niezwykłym radzieckim klimacie. Koncepcję baru już dawno stworzył Oleg Andrejew wraz ze swoją rodziną, jednak na realizację planów musiał trochę poczekać.


Z nieco lekkim sentymentem i nostalgią Oleg wspomina czasy sowieckie. Jest dumny ze swoich synów, którzy zawsze stoją po jego stronie, wspierają na każdej drodze i pomagają w różnych problemach. Właściciel zapewnia, że lokal nie ma na celu propagowania radzieckiej ideologii, lecz został stworzony w celu komercyjnym oraz ku pamięci swoich rodziców.

Ogromną zaletą baru są niewygórowane ceny oraz kuchnia domowa. Jest ona dość prosta, solidna, sycąca, z dużymi porcjami. Prawdziwi smakosze kuchni białoruskiej mogą spróbować draniki (placki ziemniaczane), soliankę (tradycyjna regionalna zupa) oraz pelmieni (białoruska odmiana pierogów) własnego wyrobu. Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy przy przeglądaniu menu to obecność typowej polskiej potrawy - flaków po warszawsku. Może przyszedł ten czas, kiedy warto jest zrobić kilka kroków wstecz i odnaleźć się chociaż na chwilę w tej sowieckiej atmosferze, spróbować jak smakuje polska potrawa w przygotowaniu sąsiadów ze wschodu…



Jak zapewnia właściciel baru, Towarzysza czeka wkrótce powiększenie, ponieważ na drugim piętrze planuje otwarcie hostelu . No cóż, moi drodzy, czekamy na rozbudowę baru oraz na mój kolejny artykuł :)

 
 
 

Comments


© 2023 by NOMAD ON THE ROAD. Proudly created with Wix.com

bottom of page